29.04.2015

Płeć na warsztat!- część III

NARZĘDZIOWNIA
Serwisy budynkowe

Dowiedz się w jaki sposób wykorzystywać poszczególne serwisy budynkowe i dlaczego ich stosowanie jest tak ważne dla twojej nieruchomości.

Zobacz treści w tej kategorii:
Ochrona przeciwpożarowa budynku – co warto wiedzieć?Cz II. Dźwigi, schody i chodniki ruchome - modernizacja, awarie i wypadki. Dźwigi, schody i chodniki ruchome. Część I - zasady konserwacji.
Zarządzanie kosztami

Umiejętność sprawnego i skutecznego kontrolowania kosztów to dla osób zarządzających nieruchomościami każdego rodzaju, jedna z podstawowych umiejętności. Wraz z tym cyklem eksperckich artykułów dowiesz się jak zarządzać kosztami na wielu poziomach.

Zobacz treści w tej kategorii:
Wycena nieruchomości a koszty eksploatacyjneCzęść II - Zarządzanie kosztami z uwagi na zapisy umowy najmuCzęść I. CapEx czy OpEx w fazie operacyjnej nieruchomości. Zarządzanie kosztami z uwagi na przepisy podatkowe.
Coaching dla zarządców nieruchomości

W cyklu prowadzonym we współpracy z Grażyną Białopiotrowicz, omawiamy najważniejsze wątki z zakresu umiejętności miękkich, niezbędne do utrzymywania pozytywnych relacji z otoczeniem biznesowym.

Zobacz treści w tej kategorii:
Systemy kontroli dostępu w budynkach instytucji finansowychLiderzy zmian w organizacji- część IVPłeć na warsztat!- część IIIZłote zasady motywowania pracowników- część IIWstęp do coachingu dla zarządców nieruchomości- część I
Serwis czystości

Poznaj najlepsze praktyki utrzymania czystości powierzchni w obiektach komercyjnych. Dowiedz się w jaki sposób współpracować z podwykonawcami i jak sprawić by Twój serwis czystości okazała się efektywny.

Zobacz treści w tej kategorii:
Szorowarki Kärcher!Nie zaniedbuj marmuruPiękne jak naturalne drewno, wytrzymałe jak wykładzina elastycznaTechnologia eco!efficiency Kärcher- więcej za mniejInwestycja w płytki gresowe- dobry wybór?Umowa z serwisem sprzątającym- najważniejsze aspekty współpracy. Część 2Umowa z serwisem sprzątającym- najważniejsze aspekty współpracy. Część 1
Porady prawne dla zarządców

Zastanówmy się przez chwilę, czy w zarządzaniu zespołem istotne jest, jakiej płci menedżer stoi na jego czele? Czy natura obdarzyła specjalnie którąś z nich? Dlaczego w trakcie negocjacji i rozmów handlowych praktykuje się zapraszanie do stołu atrakcyjnych przedstawicieli obu płci?

I w końcu: czy mężczyźni mają inne predyspozycje zawodowe niż kobiety? Na te pytania stara się odpowiedzieć Grażyna Białopiotrowicz w trzeciej części coachingu dla zarządców.

Rozmawia Krzysztof Kogut

Czy istnieją badania mówiące, że kobiety lub mężczyźni mają lepsze bądź gorsze predyspozycje do zajmowania określonych stanowisk?

– Naukowcy, poszukując odpowiedzi na to pytanie, przeprowadzili wiele badań, które jednoznacznie wykazują, że istnieją różnice w funkcjonowaniu mózgu kobiet i mężczyzn, że widoczne są różnice w połączeniach mózgowych oraz ich ilości, a to oznacza inne predyspozycje i umiejętności.

Mamy różne ciało migdałowate, czyli ośrodek strachu i gniewu, różną korę mózgową, która te emocje hamuje, czy hipokamp odpowiadający za pamięć emocjonalną. Cechy te nie są wrodzone, lecz rozwijają się z wiekiem. Zespół naukowców udowodnił, że im jesteśmy starsi, tym różnice płciowe w działaniu naszych mózgów stają się bardziej widoczne. Żadne z badań nie wyjaśnia jednak, w jaki sposób różnice w budowie mózgu kobiet i mężczyzn wpływają na uzdolnienia i poziom intelektu u obu płci. Wykazano jedynie, że w testach mierzących poziom inteligencji IQ obie płcie wypadają tak samo, co jest najlepszym dowodem na równość w odmienności.

Jednak każda płeć z racji uwarunkowań biologicznych ma inną rolę do spełnienia, inne zadania do wykonania, bo z samych różnic w pracy mózgu jeszcze nic nie wynika. Natura wyposażyła nas w odmienne cechy i umiejętności, gdyż od zarania dziejów kobiety pełniły inną rolę niż mężczyźni.

Głównym zadaniem kobiet od zawsze było wydanie na świat potomstwa i sprawowanie nad nim opieki. Natomiast do zadań mężczyzn należało zabezpieczenie i ochrona miejsca przebywania dzieci i dostarczenie pożywienia rodzinie. Kobiety zatem, kiedy same z dziećmi pozostawały w jaskini na długi czas, były od siebie zależne, zatem nauczyły się współpracować ze sobą i wspierać wzajemnie w opiece nad licznym potomstwem. Mężczyźni zaś, chcąc upolować zwierzynę, musieli ze sobą konkurować i rywalizować.

Dzisiaj żyjemy w innym świecie, lecz kobiety nadal mają tendencję do współpracy, zaś mężczyźni chętnie ze sobą rywalizują. Ze względu na role, do jakich zostaliśmy stworzeni przez naturę, wykształciły się w nas określone umiejętności przypisane płci. Kobiety mają lepszą pamięć, łatwiej adaptują się społecznie, lepiej planują, więcej myślą, potrafią wykonywać kilka czynności jednocześnie, rozróżniają więcej kolorów. Panowie natomiast mają lepiej rozwinięte zdolności przestrzenne, dzięki czemu nie tylko łatwiej orientują się w terenie, ale i lepiej niż kobiety radzą sobie n.. z rozmieszczeniem bagażu w bagażniku samochodu. Mężczyźni wykazują lepszą umiejętność określenia perspektywy, lepszą koordynację ręka – oko, potrzebną niegdyś podczas polowania, a dzisiaj wykorzystywaną w grach zespołowych.

Kobiety dostrzegają detale i szczegóły, mężczyźni zaś potrafią postrzegać sytuację całościowo. Kobiety mają intuicję, są bardziej empatyczne, mężczyźni potrafią skupić się na celu. Oczywiście owe różnice są ogólne i nie oznacza to, że tak funkcjonuje każda kobieta i każdy mężczyzna. Raczej mówimy tu o tendencjach. Badania wykazują, że na rynku pracy kobiety są lepiej wykształcone, znają języki obce, w pracy są bardziej zdyscyplinowane, dokładne, terminowo wywiązują się ze swoich zobowiązań finansowych, przestrzegają zasad i przepisów. To dlatego pracodawcy coraz chętniej tworzą kobiece zespoły.

Czy w środowisku pracowników mężczyzn lepiej sprawdza się kobieta?

– Przeprowadzono całe mnóstwo różnych eksperymentów, które dowiodły, że panowie zupełnie inaczej funkcjonują i zachowują się, pozostając w wyłącznie męskim gronie, a inaczej jeśli w ich otoczeniu znajduje się choćby jedna kobieta. W obecności kobiet mężczyźni są uważniejsi, bardziej kontrolują swoje zachowanie, słownictwo i emocje. Jest to uzasadnione zarówno biologicznie, jak i kulturowo. Mężczyznom od początku istnienia gatunku ludzkiego zależało na pozostawieniu po sobie jak największej liczby potomstwa i stąd wzięły się zachowania mające za zadanie pozyskać przychylność kobiety. Dziś sytuacja jest zupełnie inna, lecz tendencje mężczyzn do określonych zachowań pozostały. Ponadto na zachowanie panów w obecności pań składa się wiele innych czynników, choćby sposób wychowania, relacje z matką, z siostrą, babcią, historia i kultura danej społeczności. Niemniej jednak obecność kobiety w męskim gronie ma wpływ na zachowanie panów.

Czy zatem skład zespołu negocjacyjnego pod względem płci ma znaczenie? Jak w sytuacjach negocjacji handlowych radzą sobie menedżerowie mężczyźni, a jak kobiety? O czym trzeba pamiętać, negocjując z przedstawicielami przeciwnej płci?

– Ze względu na to, że mężczyźni inaczej zachowują się w obecności kobiet niż w męskim gronie, do zespołu negocjacyjnego często zaprasza się kobiety. W ich obecności panowie stają się mniej ofensywni, chętniej współpracują, łatwiej przystają na proponowane ustępstwa – szczególnie gdy obecna kobieta jest postrzegana jako wyjątkowo atrakcyjna. Atrakcyjność kobiet bywa wykorzystywana świadomie. W takim towarzystwie panowie mniej skupiają się na szczegółach negocjowanych elementów i niektóre z nich mogą umknąć ich uwadze. Po prostu w takiej sytuacji mężczyźni bywają bardziej rozkojarzeni, co może być wykorzystane przeciwko nim, gdy mamy do czynienia z partnerem negocjacyjnym grającym nie fair.

Negocjując z kobietami, lepiej jest unikać zachowań i propozycji ofensywnych, nastawiając się bardziej na negocjacje spokojniejsze, oparte na współpracy i trosce o wzajemne interesy. Negocjacje może będą trwały nieco dłużej, lecz ich wynik będzie raczej pozytywny dla obu stron – czyli panie preferują styl win – win. Ten styl daje długotrwałe efekty i pozwala na dłuższą współpracę. Panowie natomiast chętnie przystępują do negocjacji w stylu wygrana – przegrana, który kończy się czasami stylem przegrana – przegrana. Podczas negocjacji dość często aktywują się u panów zachowania oparte na walce, rywalizacji, konfrontacji i próbie sił.

Mężczyźni o rozwiniętych umiejętnościach miękkich są bardzo dobrymi negocjatorami, gdyż potrafią wykorzystać chęć walki, zachowując jednocześnie perspektywę długotrwałej współpracy. Negocjując z mężczyznami, łatwiej jest osiągnąć pozytywny wynik, wykładając kawę na ławę, bez owijania w bawełnę. Jednak takie negocjacje są możliwe wówczas, gdy obie negocjujące ze sobą strony współpracują ze sobą już jakiś czas i ufają sobie nawzajem.

Czy szef przeciwnej płci lepiej motywuje swoich pracowników?

– Badania tego w żaden sposób nie potwierdzają. Na pracownika działają zupełnie inne motywatory niż płeć przełożonego. Różnica płci może wpływać pozytywnie lub negatywnie na proces akceptacji nowego szefa lub szefowej i proces budowania zespołu.

O ile panie chętnie poddają się dowodzeniu panom – jest to dla nich sytuacja naturalna społecznie i kulturowo, o tyle panowie mają często kłopot wówczas, gdy ich zwierzchnikiem zostaje kobieta. Mężczyznom na ogół trudno jest zaakceptować taką sytuację. Postawa ta ma swoje korzenie w historii i kulturze, gdzie mężczyźni od wieków dzierżyli władzę, a rola kobiet była zupełnie inna. Zmiany społeczno‑kulturowe postępują znacznie szybciej niż zmiany w naszej mentalności. 

Natomiast jeśli chodzi o kierowanie zespołem, to kobiety oprócz wiedzy czy kompetencji często korzystają ze swojej intuicji i miękkich umiejętności, by wzmocnić motywację pracowników do działania. Panowie zaś chętniej korzystają z narzędzi menedżerskich, co w połączeniu z umiejętnościami miękkimi daje charyzmatycznego przywódcę. 

Jednak są mężczyźni, którzy uznają jedynie przewagę wynikającą z posiadanej władzy, a wówczas pojawia się tzw. folwarczny styl kierowania, oparty na zachowaniach agresywnych i nieparlamentarnym słownictwie. Co ciekawe, wielu kierowników, dyrektorów ten styl kierowania uważa za wyjątkowo skuteczny i właściwy, zapominając o tym, że uzyskane rezultaty są krótkotrwałe, a w dłuższej perspektywie taki styl kierowania jest szkodliwy dla firmy.

Która płeć radzi sobie lepiej z komunikowaniem w sytuacjach stresowych?

–Trudno na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie, gdyż na stres reagujemy bardzo indywidualnie, w zależności od naszej historii życia, doświadczeń i predyspozycji. Jeśli możemy mówić o różnicach, to tylko takich, że kobiety reagują bardziej empatycznie i bardziej emocjonalnie. Szybciej niż u mężczyzn pojawią się u pań takie emocje, jak współczucie czy przerażenie. Ze względu na mniejszą reaktywność emocjonalną mężczyźni mogą mieć tendencję do zadaniowego podejścia do sytuacji trudnej, zaś kobiety mogą reagować najpierw emocjonalnie, a potem dopiero zadaniowo. Zadaniowa reakcja na stres polega na poszukiwaniu rozwiązania i podjęciu działań. Ciekawe jest to, że w sytuacji stresu długotrwałego kobiety rzadziej wykazują reakcje ucieczkowe niż mężczyźni. Ucieczkowa reakcja na stres permanentny polega na oddalaniu sprawy w czasie, na próbie oddalenia myśli o tym, co boli, co jest trudne, na chęci zapomnienia o tym, co nas dręczy. Stąd jest krótka droga do nadużywania alkoholu, objadania się, odurzania się różnymi substancjami chemicznymi, uprawianiu przypadkowego seksu i tym podobnych zachowań. Natomiast co do komunikowania się w sytuacji stresu, to trudno wskazać tutaj regułę. Przy czym niski, silny, a przez to bardziej donośny głos mężczyzn w sytuacji stresu może dawać wrażenie, że lepiej komunikują się oni w sytuacji trudnej niż kobiety. Zatem jeśli weźmiemy pod uwagę tendencję do zadaniowego reagowania na stres oraz silny i donośny głos, to w takim ujęciu można powiedzieć, że panowie komunikują się skuteczniej.

Jaki wpływ na postrzeganie pracy i zadań ma kobieta, która planuje dziecko?

– Badania i doświadczenia wielu firm wskazują na to, że kobiety z zasady bardziej angażują się w pracę niż mężczyźni. Mężczyźni szybciej odpuszczają, gdy im się nie udaje lub gdy pojawiają się w firmie niekorzystne tendencje. Kobiety mimo widocznych przeciwności wciąż się starają. Fakt iż kobieta spodziewa się dziecka, nie ma większego wpływu na zaangażowanie kobiet w pracę. Wiele z nich pracuje do ostatnich dni przed rozwiązaniem i wiele z nich rozpoczyna pracę możliwie jak najwcześniej po urodzeniu dziecka. Niemniej jednak są pracodawcy mający negatywne doświadczenia z kobietami w ciąży, które podjęły pracę głównie z powodu uzyskania uprawnień do przysługujących im świadczeń socjalnych i pracowniczych. Takich praktyk jest znacznie mniej niż się powszechnie wydaje, jednak rzutują one na postrzeganie przyszłych matek przez swoich pracodawców. 

Czy ambicja zależy od płci?

– Ambicja związana wiąże się z chęcią rywalizacji i konkurowania z innymi. Z natury posiadają ją mężczyźni. To dlatego panuje dość powszechny pogląd wskazujący na panów jako bardziej ambitnych. Jednak panie także dążą do realizacji swojej ścieżki kariery i też mają potrzebę awansu. Różnica jest taka, że panie dążą bardziej strategicznie, planowo, cierpliwie i wytrwale. Panowie zaś oczekują od siebie spektakularnych efektów w krótkim czasie. Taką mają naturę i często spalają się emocjonalnie na starcie bądź brakuje im wytrwałości i konsekwencji w dążeniu do wyznaczonego celu. Chętniej zmieniają cel i obiekt zainteresowania.

Czy związek profesjonalistów działających w tej samej firmie ma Pani zdaniem racje bytu?

– To bardzo ciekawy temat: biznes i miłość. Należałoby wyodrębnić dwa tematy: romans w pracy oraz małżeństwo bądź związek partnerski w pracy. Romans w pracy to zjawisko, które pojawiło się w chwili, gdy kobiety stały się aktywne zawodowo i pojawiły się w firmach. Wspólna praca ma to do siebie, że bardzo łączy i sprzyja rodzeniu się miłości we wszelkich jej odmianach. Od wspólnej realizacji projektu do wspólnej kolacji droga jest bardzo krótka. Miłość sprawia, że zakochani są szczęśliwi, pogodni, entuzjastycznie nastawieni do pracy, zadań, nowych obowiązków. Miłość dodaje energii. Jednak gdy miłość się kończy, to negatywne emocje wpływają destrukcyjnie na pracę. To dlatego w wielu firmach obowiązuje zakaz romansowania, a ujawnieni kochankowie są na cenzurowanym. Jedno z nich (na ogół niestety kobieta) jest zwalniane, a w najlepszym razie osobę tę przenosi się na inne stanowisko bądź do innej placówki firmy. Kultura organizacyjna wielu firm wyklucza zatrudnienie pary lub małżeństwa. Zatem na tyle na ile jest to możliwe, biznes oddala miłość do sfery prywatnej. Inaczej sprawa wygląda, gdy firmę prowadzi małżeństwo. W moim ponad 30‑letnim doświadczeniu zawodowym spotkałam zaledwie dwa małżeństwa prowadzące własną firmę, które były w autentycznie szczęśliwych związkach. Receptą tych ludzi na szczęście było wyraźne, celowe i świadome rozdzielenie sfery prywatnej od biznesowej oraz permanentny szacunek dla wzajemnych potrzeb i wartości.

Wspólna praca na ogół niszczy związek dwojga ludzi, gdyż jeśli przebywają ze sobą 24 godziny na dobę, to praca niepostrzeżenie wdziera się w ich życie prywatne, które z czasem zanika. To na ogół są pary niemal o każdej porze dnia i nocy rozmawiające o pracy, klientach, niezałatwionych sprawach. Ich role się przenikają, zamazują, wymieniają, więc raz ona jest szefem (gdy nie ma męża), raz on jest szefem (gdy ktoś nie posłucha jego żony), raz ona załatwia sprawy kadrowe, raz on zajmuje się sprawami pracowników. Czasem ona jest dobrym policjantem dla załogi, a on jest złym policjantem. Pracownicy szybko orientują się, kto w jakich sprawach gra pierwsze skrzypce, z kim rozmawiać, kogo poprosić o urlop, komu się można sprzeciwić, a komu nie. Poza tym stres sprawia, że konflikty między partnerami w pracy przenoszą się do domu i do sypialni. Rany zadane sobie nawzajem w obecności załogi długo się goją lub nie goją się wcale. Tak czy inaczej najbardziej zdrowa sytuacja ma miejsce wówczas, gdy małżeństwo lub para pracuje oddzielnie.

Czy Pani zdaniem mężczyźni są nadal, w opinii społeczeństwa, bardziej wiarygodni na stanowiskach menedżerskich niż kobiety?

– To bardzo mocno się zmieniło i nadal zmienia. Coraz więcej kobiet piastuje wysokie i bardzo odpowiedzialne stanowiska, doskonale sobie radząc. Tutaj nie ma reguły, a historia wielu firm i organizacji pokazuje, że na poziomie całościowym bardziej liczą się kompetencje niż płeć. Parytet dodatkowo podnosi świadomość społeczną w tym względzie i pozwala ludziom oswoić się zarówno z kobietami na wysokich stanowiskach, jak i z mężczyznami wykonującymi doskonale prace i zawody dotychczas zarezerwowane dla kobiet. Płeć daje nam określone predyspozycje, lecz od każdego z nas zależy, co z nimi zrobimy. Natura w swojej mądrości wyposażyła nas w umiejętności specyficzne dla określonej płci. Dzięki tym różnicom wspólnie możemy zdziałać znacznie więcej tylko wówczas, gdy wzajemnie będziemy się uzupełniać, wspierać i współdziałać.