31.01.2018

Zakaz handlu w niedziele

ZOBACZ WIĘCEJ

Property

Jak wygląda sytuacja na rynku biurowym w Warszawie? I kw. 2018

Na koniec I kwartału 2018 roku zasoby biurowe w Warszawie wyniosły około 5,3 mln m kw. Na stołeczny rynek dostarczono dwa projekty biurowe o łącznej powierzchni 23.700 m kw.

Zmiana charakteru aranżacji w trakcie budowy

Czasami już w trakcie budowy pojawia się konieczność wykonania prac wykraczających poza prace przewidziane w uzyskanym przez inwestora pozwoleniu na budowę. Warto zaplanować, jakie kroki należy podjąć w takich przypadkach, żeby zmniejszyć ryzyko opóźnienia prac lub błędów formalnych.

Czy zakaz handlu w niedzielę obniży wartość obiektów handlowych?

Obiekty handlowe dobrze prosperujące są jedną z najbardziej pożądanych przez inwestorów klas nieruchomości. W ubiegłym roku w Polsce stanowiły one 37% wolumenu transakcji (1,877,000 euro), który łącznie osiągnął ponad 5 mld euro. Zakaz handlu w niedzielę może ograniczyć jednak przychody w outletach, do których najwięcej klientów tradycyjnie przyjeżdża w weekendy.

Rekordowy rok dla europejskich biur

Prawie 10,1 mln m kw. powierzchni biurowej wynajęto w ubiegłym roku na kluczowych rynkach Europy. To najlepszy wynik w ciągu ostatnich 10 lat, prezentujący 14 proc. wzrost w porównaniu do równie dobrego wyniku, jaki wypracowany został w 2016 roku.

Wprowadzenie zakazu handlu w niedziele może spowodować zmniejszenie obrotów handlu detalicznego w Polsce. Wartość sprzedaży detalicznej wzrosła w 2017 roku o 8% - z tego względu prognozowany krótkotrwały spadek obrotów może zostać zamortyzowany w wartościach bezwzględnych w okresie 6-9 miesięcy.

Małgorzata Dziubińska, Associate Director w dziale Doradztwa i Badań Rynkowych, Cushman & Wakefield
"Największe szkody może ponieść branża gastronomiczna w centrach handlowych, ponieważ nie ma ona możliwości przeniesienia sprzedaży na inne dni tygodnia"

Część obrotów w handlu detalicznym może się wprawdzie rozłożyć na pozostałe dni tygodnia, jednak w związku ze zjawiskiem zakupów kompulsywnych, czyli nieplanowanych, ogólne obroty w handlu z pewnością spadną, przynajmniej początkowo. Odczują to zarówno sklepy odzieżowe, będące kluczowymi najemcami centrów handlowych, jak i lokale handlowe prowadzące sprzedaż sprzętu elektronicznego i AGD oraz innych produktów, przy zakupie których klienci potrzebują czasu na podjęcie decyzji, a także artykułów nabywanych w ramach zakupów kompulsywnych.

Największe szkody może ponieść branża gastronomiczna w centrach handlowych, ponieważ nie ma ona możliwości przeniesienia sprzedaży na inne dni tygodnia.

W niedziele supermarkety i hipermarkety odnotowują średnio niższą wartość sprzedaży niż w inne dni tygodnia. Z tego względu większość niedzielnych obrotów prawdopodobnie rozłoży się na pozostałe dni i utracona zostanie tylko część obrotów związana z zakupami kompulsywnymi.

Największe straty mogą ponieść centra handlowe z ograniczoną ofertą i zlokalizowane na przedmieściach.

Centra handlowe znajdujące się w pobliżu kompleksów biurowych i osiedli mieszkaniowych mogą liczyć na wzrost odwiedzalności w czwartki i poniedziałki w godzinach popołudniowych i wieczornych.

Duże i bardzo duże centra handlowe będą prawdopodobnie zmuszone wydłużyć godziny otwarcia w piątki i soboty, a także w czwartki i/lub poniedziałki.

Wskutek przewidywanego spadku obrotów najemcy centrów handlowych mogą zacząć wywierać presję na obniżenie stawek czynszu. Jednak przy rosnącej sprzedaży detalicznej, czynsze zasadniczo nie uległy zmianie bądź nieznacznie się zmniejszyły. Z tego względu prognozowany spadek obrotów nie powinien przełożyć się na obniżki czynszów.

Znaczny spadek obrotów może dotyczyć także centrów wyprzedażowych, które w weekendy przyciągają najwięcej klientów i generują ok. 80% wolumenu odwiedzalności i obrotów.