01.03.2018

Przychodzimy z południa

ZOBACZ WIĘCEJ

Facility

Wpływ rozwoju elektromobilności na branżę nieruchomości (cz. II)

Planowanym wynikiem rozwoju elektromobilności w Polsce jest milion pojazdów o napędzie elektrycznym na polskich drogach w 2025 r. Eksperci są zgodni w opinii, że dla spełnienia tego celu niezbędne jest powstanie wystarczająco dużej liczby stacji ładowania takich pojazdów.

Proptech-owa rewolucja w BMS-ach

Pojęcie Proptech-u szybko znalazło swoich entuzjastów i na dobre wpisało się w krajobraz branży budowlanej. Czym tak naprawdę jest Proptech oraz gdzie zaczyna i kończy się jego granica?

Wpływ rozwoju elektromobilności na branżę nieruchomości (cz.I)

Rozważając elektromobilność w kontekście wpływu na środowisko naturalne, powstają wątpliwości, czy przy zmianie sposobu zasilania napędu pojazdów z paliw kopalnych na energię elektryczną, w Polsce produkowaną głównie dzięki spalaniu węgla, uzyskamy zmniejszenie emisji CO2.

62% firm planuje więcej inwestować w technologie w swoich biurach

Z raportu CBRE „EMEA Occupier Survey 2018” wynika, że 62% przedsiębiorstw planuje w ciągu najbliższych 3 lat zwiększyć nakłady inwestycyjne na technologie związane z nieruchomościami.

Dojrzewali razem z krakowskim rynkiem biurowym, na którym do dziś są liderami. Ich profil działalności opiera się głównie na obsłudze technicznej budynków w zakresie serwisowania instalacji specjalistycznych, a także projektowania i wykonawstwa systemów HVAC, Fire & Security oraz BMS. W rozmowie z prezesem zarządu FM Solutions - Grzegorzem Gałką dowiadujemy się, jakie plany rozwoju ma firma która wyrastała u boku Grupy BUMA.

Grzegorz Gałka - prezes zarządu FM Solutions
"Nie chcemy decydować się na stosowanie cen dumpingowych czy bezwzględną walkę o talenty. Nie zależy nam na drastycznym, niekontrolowanym wzroście. Chcemy rozwijać się w oparciu o zdrowe kontrakty i klientów świadomych swoich potrzeb."

Rozmawiał: Krzysztof Kogut

 

Jaka jest historia FM Solutions?

Firma powstała w 2014 r. w efekcie przekształcenia BUMA Service, zajmującej się początkowo świadczeniem usług typu Facility i Property Management, w nowy podmiot charakteryzujący się wieloma cechami atrakcyjnymi dla nowoczesnego rynku nieruchomości biurowych. Wywodzimy się zatem wprost z Grupy BUMA, która do dziś specjalizuje się w działalności deweloperskiej zarówno na rynku mieszkaniowym, jak i komercyjnym. Mając taki rodowód, posiadamy przewagę nie tylko w samym utrzymaniu technicznym instalacji, ale także w ich projektowaniu i realizacji od podstaw. Moim zdaniem, to niezwykle ważna kombinacja cech dla wszystkich klientów chcących zapewnić sobie obsługę na najwyższym standardzie w modelu end 2 end. Jednak z czasem, aby móc sprawnie wypłynąć na szersze wody i unikać konfliktu interesów z innymi klientami z branży deweloperskiej zapadła decyzja o wydzieleniu działalności serwisowej i utworzeniu nowej firmy w ramach przekształconej struktury. Chcieliśmy zaistnieć szerzej na rynku ogólnokrajowym w oparciu o nową markę i nowy, ambitny zespół ludzi składający się przeważnie z doświadczonych inżynierów. Zmiana brandu zaowocowała zwiększeniem nacisku na głębszą specjalizację oraz profesjonalizację naszego zespołu. Zaczęły powstawać nasze autorskie narzędzia help deskowe. Dużo większy wysiłek zaczęliśmy wkładać w obsługę bardzo specjalistycznych instalacji technicznych, nie tylko na południu Polski, w rejonie Małopolski i Krakowa, skąd się wywodzimy, ale i w innych regionach kraju. Zwracają się do nas klienci którym zależy na obsłudze skomplikowanych instalacji typu Data Center, przemysłowych systemów klimatyzacji, a także automatyki budynkowej i BMS. Dzięki wsparciu doświadczonych inżynierów i specjalistów, których rekrutowaliśmy z niemałym trudem, stworzyliśmy zespół ludzi, który teraz sprawnie rozbudowuje czy modyfikuje te instalacje. Nasza działalność w nowej formule trwa zaledwie od 3 lat i choć sprawnie działamy już w regionach Polski południowej (Krakowie, Katowicach czy Wrocławiu) to jednak kolejne regiony są dla nas wciąż wyzwaniem. Zdajemy sobie sprawę, że ze względu na skomplikowany rynek pracy będzie nam trudno od razu zbudować silną pozycję. Nie chcemy jednak decydować się na stosowanie cen dumpingowych czy bezwzględną walkę o talenty. Nie zależy nam na drastycznym, niekontrolowanym wzroście. Chcemy rozwijać się w oparciu o zdrowe kontrakty i klientów świadomych swoich potrzeb. 

Czym charakteryzuje się Pana zdaniem rynek krakowski?

Z pewnością nasz lokalny rynek usług FM nie był przygotowany na tak szybki wzrost podaży nowej powierzchni biurowej. Dynamika powstawania nowych obiektów była i wciąż jest tutaj ogromna i te firmy, które w odpowiednim czasie nie stworzyły własnego zaplecza specjalistów i doświadczonych pracowników, nie sprostały wymogom czasu. Nam się to udało i cieszę się, że jesteśmy liderem w tym regionie, mogąc oferować naszym klientom usługi profesjonalnego zespołu składającego się obecnie z blisko 80 ekspertów. Rynek małopolski to zagłębie wykorzystania nowoczesnych instalacji typu BMS w budynkach biurowych. Pamiętajmy, że Kraków to drugi rynek biurowy w Polsce oferujący już teraz ponad 1 mln m2 powierzchni. Nowoczesne technologie, powszechna bliskość znanych marek z obszaru IT oraz duża aktywność sektora produkcyjnego narzucają pewne wymagania względem jakości świadczonych usług. Cieszę się, że możemy sprostać tym oczekiwaniom i być dostawcą bardzo kompleksowym.

Jak zaczęła się Pana kariera w branży FM?

Dziedziną FM zainteresowałem się ponad dziesięć lat temu, kiedy pojęcie to nie było jeszcze w Polsce powszechnie znane i rozumiane. Pracując jako inżynier w firmie Nidec Motors & Actuators dostarczającej komponenty do branży automotive, miałem okazję poznać zachodnią perspektywę spojrzenia na tematykę FM, co dało mi ogromny zastrzyk wiedzy. Tam też z początku zajmowałem się obszarem utrzymania nieruchomości grupy obiektów biurowych i produkcyjnych. W międzyczasie zapadła decyzja o wybudowaniu nowej fabryki w Niepołomicach. Zostałem tam oddelegowany do koordynacji realizacji wszystkich instalacji, transferu maszyn ze starej lokalizacji i przenoszenia innych instalacji. Kraków jeszcze wtedy raczkował, jeśli chodzi o nieruchomości biurowe, jednak ja dzięki wcześniejszym doświadczeniom znałem już specyfikę większości instalacji dostępnych na rynku, a ponieważ uczyłem się na politechnice, kwestie zarządzania automatyką budynkową miałem w jednym palcu. Zadanie zostało zrealizowane z powodzeniem, a ja, po jakimś czasie zacząłem szukać nowych wyzwań zawodowych. Znalazłem pracę w jednym z pierwszych obiektów biurowych Grupy BUMA jako facility manager. Był to dla nas okres gwałtownego wzrostu. Z czasem stanąłem na czele wyłaniającej się dopiero grupy technicznej i rozwijających się grup serwisowych – zostałem dyrektorem operacyjnym. Przyszedł jednak czas na kolejne zmiany i wraz z powstaniem nowej spółki – FM Solutions podjęliśmy również nowe wyzwania, ale o tym już mówiliśmy.

Jaka jest Pana ocena branży FM?

Jeśli chodzi o samych klientów, trzeba głośno powiedzieć, że są oni coraz bardziej wymagający, jednak niestety często idzie to w parze z oczekiwaniem najniższej ceny za obsługę. Konkurowanie samą ceną jest bardzo szkodliwe dla branży, dlatego staramy się go unikać. Szukamy zatem takich gałęzi FM, w których możliwe jest konkurowanie również innymi czynnikami, zwłaszcza jeśli chodzi o zespół serwisów specjalistycznych, które wymagają eksperckiej i niszowej wiedzy technicznej. Odnosząc się do właścicieli kompleksów biurowych: uważam, że presja kosztowa raczej się nie zmniejszy, jednak jeśli spojrzymy na biznes z perspektywy najemcy, który nadal ma swoje oczekiwania względem jakości obsługi powierzchni, okazuje się, że mamy tutaj o wiele większe pole do popisu. Najemca ma bowiem żywotny interes w tym, aby jego procesy i core business mogły być realizowane zgodnie z założeniami bez hamowania jego potencjału. W związku z tym staramy się skupiać na najemcach korporacyjnych, którzy realizują bardzo wymagające procesy, często na skalę globalną. Wysoka jakość obsługi wiąże się również z minimalizowaniem poziomu ryzyka i zapewnieniem ciągłości pracy budynków i zespołów w nich pracujących. Dotyczy to zwłaszcza branży finansowej, produkcyjnej, technologicznej czy R&D, które są szczególnie narażone na konsekwencje zwią- zane z przestojami.

Jakie rynki będą się otwierały na usługi z obszaru FM?

Z pewnością rynek mieszkaniowy stał się bardziej otwarty na nowości i poszukuje specjalistycznych udogodnień technologicznych, które wymagają zaawansowanej obsługi i wsparcia technicznego. Nowopowstające spółdzielnie mieszkaniowe kierują do nas coraz więcej zapytań ofertowych związanych z obsługą tego typu obiektów. Ich oczekiwania oraz wymagania dotyczące jakości obsługi w dzisiejszych czasach stają się zdecydowanie większe. Rynek mieszkań i cały obszar residential wymaga czegoś więcej niż tylko usług prostej ochrony, złotej rączki czy utrzymania czystości. Nowoczesne i zaawansowane technologicznie nieruchomości z górnej półki wymagają szczególnego pietyzmu w obsłudze i profesjonalnego specjalnego podejścia. Już teraz mogę powiedzieć, że zdobywamy doświadczenie, które w przyszłości będzie bazą naszej oferty dla rynku mieszkaniowego.

Do czego zmierza Pana zdaniem branża? I dlaczego zdecydował się Pan przystąpić wraz z FM Solutions do Polskiej Rady Facility Management?

Czeka nas przede wszystkim konsolidacja, mniejsze firmy będą coraz częściej wchłaniane przez większe podmioty i jest to nieuniknione. To ważne dla stabilizacji całej branży. Uważam, że będzie to bardzo ciekawy pod względem obserwacji proces, na końcu którego dowiemy się, jakie strategie okazały się słuszne. Przystępujemy do Polskiej Rady Facility Management, bowiem uważamy, że profesjonalizacja usług jest odpowiedzią na obecne bolączki branży. Wierzymy, że dojrzały dialog pomiędzy konkurencją jest potrzebny, by budować dobrą opinię o sektorze w oczach strony klienckiej. Sądzimy, że wspólna edukacja obu stron – klientów oraz usługodawców – przyczyni się do poprawy jakości branży, na czym bardzo nam zależy. 

 

Tekst ukazał się w najnowszym wydaniu Real Estate Manager 1/2018. 

Zamów prenumeratę!