• pakar service
  • walter
  • fever guard
  • kinnarps
  • sodexo
  • rics
  • empirias
  • ela
  • cbre
  • okin
  • geodetic
  • strabag
  • prfm
  • pfrn
  • fmsolutions
  • apa
  • integrator
  • knight frank
  • pfszn
  • gp2
  • wisag
  • ifma
  • pzn
  • mdd
  • kols
  • corees
  • nai
  • kape
  • prch
22.07.2020

Wentylacja i klimatyzacja w dobie COVID-19

Wentylacja i klimatyzacja w dobie COVID-19

W przestrzeni medialnej poruszono kwestię wentylacji i klimatyzacji oraz jej wpływu na rozprzestrzenianie się wirusa. W artykule niestety nie udzielimy jednoznacznych odpowiedzi na pytania, które nas nurtują, ponieważ nie ma jednoznacznych wyników badań w instalacjach wentylacji i klimatyzacji z tym wirusem. Są natomiast badania związane z innymi patogenami, m.in. wirusem grypy, i można posłużyć się pewnymi analogiami.

Projektowanie przyszłości

O swoich przemyśleniach dotyczących projektowania przestrzeni biurowej opowiada nam Zbigniew Kostrzewa, architekt, założyciel pracowni InDesign.

Dobry budynek to element większej całości, jakim jest miasto

O tym, dlaczego w przyszłości będziemy budować uniwersalne projekty komercyjne, które zostaną z nami na lata, o efekciarstwie ukrytym pod przykrywką efektu „wow", o cichej obecności architektury i odpowiedzialności architekta za wygląd panoramy miasta, rozmawiamy z Marcinem Sadowskim i Maciejem Miłobędzkim, członkami zarządu pracowni.

Jak skutecznie przeciwdziałać nocnemu zanieczyszczeniu światłem?

Skala problemu jest globalna, a przez niektórych naukowców bywa porównywana nawet ze smogiem. Jakie dobre praktyki możemy stosować, aby minimalizować efekty tego problemu?

W przestrzeni medialnej poruszono kwestię wentylacji i klimatyzacji oraz jej wpływu na rozprzestrzenianie się wirusa. W artykule niestety nie udzielimy jednoznacznych odpowiedzi na pytania, które nas nurtują, ponieważ nie ma jednoznacznych wyników badań w instalacjach wentylacji i klimatyzacji z tym wirusem. Są natomiast badania związane z innymi patogenami, m.in. wirusem grypy, i można posłużyć się pewnymi analogiami.

Wentylacja i klimatyzacja w dobie COVID-19
Sprawność oraz czystość systemów wentylacyjnych i klimatyzacyjnych jest jednym z kilku kluczowych elementów przygotowań do powrotu do biur, sklepów i punktów usługowych.
Autorzy:
 
ROBERT WRZOSEK - www.onebrand-instalacje.pl 
DOMINIK STĘPIEŃ - Energy Efficiency and Building Intelligence Engineer
 
 
 
W marcu wprowadzono w Polsce stan epidemii zawiązany z nagłym rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 w naszym kraju, Europie i na świecie. Pociągnęło to za sobą zamrożenie gospodarki oraz zmianę funkcjonowania społeczeństwa. Przez pierwsze tygodnie pandemii żyliśmy przekazami informacyjnymi na temat liczby zarażonych osób, postępu badań właściwości wirusa, ryzyka zarażenia oraz sposobów ochrony przed nim. W pewnym momencie także w przestrzeni medialnej poruszono kwestię wentylacji i klimatyzacji oraz jej wpływu na rozprzestrzenianie się wirusa. W artykule niestety nie udzielimy jednoznacznych odpowiedzi na pytania, które nas nurtują, ponieważ nie ma jednoznacznych wyników badań w instalacjach wentylacji i klimatyzacji z tym wirusem. Są natomiast badania związane z innymi patogenami, m.in. wirusem grupy, i można posłużyć się pewnymi analogiami. Pojawiła się także odpowiedź marketingowa na to zjawisko, oferując już pewne urządzenia i rozwiązania, mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się tego wirusa. Dlatego spróbujemy skonfrontować naszą wiedzę techniczną z możliwościami ochrony, a z drugiej strony zagrożeniami ze strony wentylacji i klimatyzacji, a co za tym idzie, na co należy zwrócić uwagę przy eksploatacji tych systemów. W analizie wykorzystamy wytyczne Narodowego Instytutu Zdrowa Publicznego PZH opracowane przy współpracy m.in. z Wydz. Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej, w zakresie działań mających na celu ograniczenie ryzyka związanego z przenoszeniem się wirusa SARS-CoV-2 za pośrednictwem systemów wentylacyjno-klimatyzacyjnych w budynkach użyteczności publicznej i obiektów handlowych. 
 
Zgodnie ze stanowiskiem Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH zjawisko przenoszenia się różnych patogenów wywołujących choroby zakaźne w tym wirusa SARS-CoV-2, wywołującego jednostkę chorobową COVID-19 w powietrzu wewnątrz pomieszczeń oraz związane z tym ryzyko infekcji przebywających w nim osób zależeć będzie od:
• długością życia/aktywności czynnika zakaźnego,
• częstością jego wnikania do organizmu człowieka,
• mechanizmem redukcji czynnika w powietrzu wewnętrznym w wyniku stosowanych metod uzdatniania powietrza nawiewanego do pomieszczeń.
Jednoznacznie nie określono czasu aktywności/ życia różnych patogenów w powietrzu w formie cząstek wirusów lub komórek bakterii zawieszonych w aerozolu wodno-powietrznym w różnych warunkach. W chwili kiedy człowiek kaszle, mówi lub oddycha, krople aerozolu wodnego, zawierające wydzielinę dróg oddechowych są wyrzucane z dużą prędkością do powietrza wewnątrz pomieszczenia. Jeśli osoba będąca źródłem aerozolu jest chora lub jest nosicielem koronawirusa, krople te mogą również zawierać cząsteczki zakaźne, które mogą być cząstkami wirusów (wirionami) lub komórkami bakterii. Rozmiar cząstek wirusów waha się w zakresie od 20 do 200 nm., a większych od nich bakterii od 0,2 do 5 μm. 
 
Powinniśmy się tutaj zatrzymać, aby dokonać podziału i zdefiniować różnice. Linia podziału przebiega pomiędzy bakteriami a wirusami. Między bakteriami a wirusami z naszego punktu widzenia jest zasadnicza różnica: te pierwsze, jako organizmy żywe, nie potrzebują innego organizmu, aby przetrwać i się namnażać w przeciwieństwie do wirusów. Wirusy nie są zaliczane do żywych organizmów, potrzebują gospodarza do namnażania się. Mają prostszą budowę od bakterii. Plusem jest fakt, że organizm człowieka może uodparniać się na wirusy po zetknięciu z nimi. Bakterie są bardziej złożone pod względem budowy i mogą funkcjonować samodzielnie. Tu nasuwa się pytanie: skoro wirus potrzebuje żywego organizmu, to czy wystarczy mu bakteria? Wirusy, które atakują bakterie, nazywamy bakteriofagami. Mają one specyficzną budowę i ograniczony zakres działania. Do tej pory nie mam badań potwierdzających, aby koronawirus miał takie możliwości. 
 
Początkowo zarówno cząstki wirusów, jak i komórki bakterii, które trafiają do powietrza w postaci zawiesiny, są znacznie większe niż rozmiary cząstek patogenów, jednak ich średnica spada w wyniku dość szybkiego wysychania. Na podstawie dostępnych wyników badań szacuje się, że ok. 20% wirusów grypy przenoszonego drogą kropelkową jest związana z cząstkami aerozolu w zakresie wielkości 0,3–1 μm, 29% jest związana z zakresem wielkości 1–3 μm, a 51% – 3–10 μm. Dane te są szczególnie istotne w zestawieniu ze sprawnością poszczególnych klas filtrów powietrza stosowanych w systemach wentylacyjno-klimatyzacyjnych. Większe krople aerozolu, po zetknięciu się z powierzchniami, w tym powierzchniami np. wnętrza kanałów wentylacyjnych, mogą stanowić czasowy rezerwuar drobnoustrojów, które za pomocą systemu wentylacyjno-klimatyzacyjnego mogą przenosić się pomiędzy pomieszczeniami wraz z powietrzem nawiewanym. Mniejsze krople ulegają dość szybkiemu wysychaniu, jednak mogą one być jednocześnie przenoszone na większe odległości, ponieważ są lekkie i skutecznie omijają standardowe, średnio sprawne filtry (najpowszechniejsze są klasy M5, M6, F7) stosowane w systemach wentylacyjno-klimatyzacyjnych większości obiektów użyteczności publicznej. Im większy reżim sanitarny instalacji, wynikający z charakteru użytkowania danego obiektu, tym ryzyko przenoszenia się patogenów w powietrzu jest mniejsze.
Biorąc pod uwagę powyższe dane, w celu ograniczenia możliwości przenoszenia się koronawirusa wywołującego chorobę COVID-19, NIZP-PZH sugeruje stosowanie następujących działań, których efektywność zależna będzie od wiedzy personelu technicznego obsługującego dany system wentylacyjno-klimatyzacyjny, a także możliwości technicznych oraz finansowych:
• Utrzymanie maksymalnej wydajności instalacji w pełnym cyklu dobowym. 
• Rezygnacja lub minimalizacja udziału powietrza pochodzącego z recyrkulacji, w tym  ograniczenie stosowania urządzeń do ogrzewania i chłodzenia działających na powietrzu obiegowym lub przestawienie ich na pracę w trybie maksymalnej wydajności,
• Wprowadzenie okresowego wietrzenia pomieszczeń (z wyłączeniem toalet) i ciągów komunikacyjnych obiektów poprzez otwarcie okien, świetlików itp., o ile obiekt posiada takie możliwości techniczne. 
• Wentylacja mechaniczna wywiewna w toaletach powinna pracować w trybie ciągłym, z maksymalną wydajnością.
• Należy utrzymać częstotliwość kontroli czystości elementów instalacji i zadanych  parametrów jej pracy, a także prac serwisowych obejmujących wymianę i czyszczenie filtrów i dezynfekcję elementów, które są szczególnie narażone na zanieczyszczenie, jak np. wymienniki ciepła, W trakcie przeglądów i działań serwisowych należy  szczególnie zwrócić uwagę na zabezpieczenie personelu technicznego poprzez stosowanie odpowiednich środków ochrony osobistej.
• Na czas epidemii SARS-CoV-2 należy powstrzymać się od planowanego czyszczenia wewnętrznych powierzchni przewodów wentylacyjnych.
 
Utrzymanie maksymalnej wydajności jest sposobem ograniczenia możliwości zakażeń wirusowych wewnątrz pomieszczeń zaopatrzonych w system wentylacyjno-klimatyzacyjny poprzez „rozcieńczania” mikrobiologicznych zanieczyszczeń. Dodatkowo istotne jest, aby powietrze zużyte wywiewane  z pomieszczeń było, w miarę możliwości, usuwane na zewnątrz budynku, nie stosujemy tu metody zamknięcia wirusa, ponieważ promienie UV na zewnątrz sobie z nim poradzą. Natomiast do pomieszczeń nawiewane było głównie odpowiednio uzdatnione powietrze świeże (atmosferyczne) z możliwie jak najmniejszym dodatkiem powietrza z sytemu cyrkulacji.    Dodatkowo, powietrze podlegające cyrkulacji, krążące w układzie zamkniętym, powinno podlegać filtracji z użyciem wysokiej klasy  filtrów powietrza o oznaczeniach zgodnych z aktualną klasyfikacją filtrów i normami  określającymi ich sprawność w zakresie redukcji liczby cząstek o określonej wielkości. W praktyce jest to problem, ponieważ filtry Hepa o klasie H13 i H14 powodują znaczący opór w instalacji i nie mogą być montowane zamiast istniejących, gdyż szybko zabrudziłyby się do poziomu uniemożliwiającego przepływ powietrza. W praktyce stosuje się kaskadę filtrów, zaczynając od M5, następnie np. F9 i wtedy dopiero filtry Hepa. W wentylacji bytowej wymaga to dostosowania i zamontowania dodatkowych kaset filtracyjnych, a dodatkowy opór na filtrach zapewne znacząco ograniczy przepływ powietrza. Zwiększanie klasy filtracji, jak również każdy inny dobór filtrów w instalacji powinno być zawsze odnoszone do oporów przy nominalnym przepływie powietrza. Zwiększenie klasy filtracji jest uzasadnione przy zastosowaniu wysokosprawnych materiałów filtracyjnych lub/i filtrów o zwiększonej, powierzchni, które generują podobne lub niższe opory w stosunku do nominalnie stosowanych flirtów. Rozważyć można też wdrożenie działań pomocniczych, mających na celu usuwanie czynników biologicznych poprzez montaż wewnątrz instalacji filtrów elektrostatycznych, lamp UV lub generatorów jonów, pod warunkiem zapewnienia, że takie modyfikacje systemu nie wpłyną negatywnie na bezpieczeństwo zdrowotne wynikające z jego użytkowania. Montaż lamp UV w kanałach jest metodą, którą cieszy się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza w przychodniach i obiektach medycznych. Zaleca się utrzymywanie wysokiej wydajności wentylacji 24 h/dobę a przynajmniej 2 godziny przed użytkowaniem i po nim i nie wyłączać jej w godzinach nocnych ze względów oszczędnościowych. Jeśli jest taka możliwość, to można w tym celu skorzystać z okien lub świetlików w celu przewietrzania. Przewietrzenia nie należy wykonywać w toaletach, ponieważ powinniśmy pilnować podciśnienia w tych pomieszczeniach a przeciągi mogłyby zaburzyć ten stan i spowodować przepływ w niepożądanym kierunku. W kontekście powyższych rozważań pojawia się jeszcze jedna rekomendacja. Ministerstwo Rozwoju w konsultacji z GIS wydało wytyczne dotyczące funkcjonowania obiektów handlowych o powierzchni powyżej 2000 m2 zawierające m.in. zapis: „Zaleca się utrzymywanie rygorystycznych zasad w zakresie wysokiej krotności wymiany powietrza w obiekcie, poprzez doprowadzanie do obiektu (w miarę możliwości technicznych) głównie świeżego – atmosferycznego odpowiednio uzdatnionego powietrza z możliwie jak najmniejszym dodatkiem powietrza z systemu cyrkulacji, a następnie usunięcie zużytego powietrza na zewnątrz obiektu. Nie należy stosować wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła – rekuperacji”. W wytycznych tych kłopotliwe jest ostatnie zdanie, bo zgodnie z przepisami każdy system w wentylacji (poza określonymi wyjątkami) w wydajności powyżej 500 m3/h musi mieć odzysk ciepła, więc musielibyśmy wyłączyć wszystkie systemy oprócz pewnie łazienkowych i kuchennych. Najczęściej stosowane są wymienniki obrotowe i krzyżowe, a uruchomienie central z ich wyłączeniem (praca by-pas na krzyżowym i zatrzymanie rotora) spowoduje, że i w niskich, i wysokich temperaturach zewnętrznych system chłodzący lub grzewczy będzie niewydolny i obniży się znacząco komfort w pomieszczeniach. Wyłączenie odzysku krzyżowego/przeciwprądowego, a tym bardziej glikolowego nie wpływa na stopień mieszania powietrza wywiewanego z nawiewanym, zatem tego typu odzyski mogą zostać bez obaw włączone. Natomiast warto ograniczyć do minimum prace odzysków obrotowych, a tym bardziej wyłączyć odzysk stosujący recyrkulacje.
 
Zastanówmy się także nad kontrolą pracy systemu wentylacyjno-klimatyzacyjnego z uwzględnieniem prac serwisowych, w tym okresowych przeglądów technicznych i sanitarnych. Działania z tym związane powinny uwzględniać planowe przeglądy techniczne, kontrolę szczelności  systemu, właściwą i terminową wymianę filtrów powietrza. Procesy czyszczenia wnętrza kanałów wentylacyjnych powinno ograniczyć się do niezbędnego minimum np., jeśli zostanie stwierdzone ich wyraźne zanieczyszczenie. W ostatnim czasie obserwuje się zainteresowanie usługą polegającą na czyszczeniu kanałów. Jest to zapewne plus zaistniałej sytuacji i może wpłynie na zwiększenie świadomości w tym zakresie. Nie ma bowiem wymogu prawnego nakazującego okresowe czyszczenie kanałów wentylacyjnych, więc ta sfera była zaniedbywana, a w wielu obiektach nigdy tego nie wykonano. Dezynfekcję powierzchni narażonych na zanieczyszczenia jak np. wymienniki ciepła (szczególnie obrotowe i płytowe) należy prowadzić ze zwiększoną częstotliwością. W przypadku podjęcia decyzji o przeprowadzeniu dezynfekcji elementów instalacji wentylacyjnej zaleca się stosowanie środków dezynfekcyjnych dopuszczonych do obrotu na terenie kraju przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Dodatkowo wyroby te powinny mieć potwierdzoną skuteczność wobec wirusów i być stosowane zgodnie z ich przewidzianym przeznaczeniem przez osoby używającego odpowiednich środków ochrony osobistej, przeszkolone lub przez profesjonalne firmy zajmujące się procesami czyszczenia i dezynfekcji instalacji wentylacyjno-klimatyzacyjnej. Wskazane jest też kontrolowanie czy ciśnienie powietrza w przewodzie powietrza zewnętrznego jest większe niż ciśnienie powietrza przewodzie powietrza wywiewanego, W przypadku stwierdzenia odwrotnego układu ciśnienia należy go przywrócić do stanu pożądanego (np. poprzez zmianę oporów przepływu powietrza na przepustnicach) lub zastosować obejście urządzenia. 
 
W kwestii klimatyzacji miejscowej, tzn. urządzeń działających na  powietrzu obiegowym (np. klimakonwektory wentylatorowe na wodę lodową, jednostki wewnętrze klimatyzatorów bezpośrednim odparowaniem czynnika), należy wyłączyć albo przestawić wentylator w tryb pracy ciągłej ze stałą wydajnością na niższych biegach. Zaleca się dodatkowo przeprowadzać okresową dezynfekcję powierzchni wymienników tych urządzań poprzez zwiększenie temperatury powierzchni wymiennika na określony czas (w przypadku zwiększenia temperatury do ok. 60 oC-t=1 h, ok. 40oC- t=12 h). Urządzenia te często mają ustawiany silny strumień powietrza, czego należy unikać. Wtedy nawet nie będąc same źródłem zakażenia, ale mając w polu oddziaływania zakażoną osobę, pomogą przetransportować wirusa na kilkanaście metrów. Z drugiej strony, znając zasadę działania, niektórzy producenci klimatyzatorów wprowadzają rozwiązania pomagające oczyścić powietrze z wirusów. Skoro klimatyzator działa na powietrzu obiegowym, stosując w jednostce wewnętrznej jonizator i filtr hepa można w znaczący sposób ograniczyć jego populację. Przyjmując, że maksymalna wydajność klimatyzatora o mocy 3,5 kW to ok. 600 m3/h, a taki klimatyzator dobierany jest na kubaturę ok. 60 m3, to mamy powietrze przefiltrowane 10-krotnie w ciągu godziny. Przy takim rozwiązaniu klimatyzator ma działanie pozytywne, zastrzegając oczywiście pierwszy przypadek, kiedy to w strumieniu nie znajdzie się osoba zakażona i podmuch nie pomaga rozprzestrzeniać się wirusowi na dalsze odległości. Analogicznie sytuacja ma się z oczyszczaczami powietrza z filtrami hepa, które kupiło do swoich mieszkań wiele osób ze względu na smog. 
W najbliższej przyszłości musimy nauczyć się żyć z wirusem SARS-CoV-2. Jak można zaobserwować, powoli się z tym oswajamy. Należy jednak zwrócić uwagę, aby to rozluźnienie nie spowodowało zaniechania zasad i zachowań ograniczających możliwość zarażenia się. Zastosowanie rozwiązań przytoczonym w artykule pozwoli w sposób efektywny zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się czynników zakażeń mikrobiologicznych, w tym wirusa SARS-CoV-2, za pośrednictwem instalacji HVAC w obiektach użyteczności publicznej, a także w wielkopowierzchniowych obiektach handlowych. Niemniej jednak powtarzane często stwierdzenie, że podstawą jest zachowanie rozsądku i porządku, także jest tutaj kluczowe. Tak jak kluczowe jest zachowanie podstaw higieny w kontaktach międzyludzkich, tak samo ważne jest wykonywanie podstawowych czynności w zakresie obsługi i serwisu instalacji wentylacji i klimatyzacji w sposób profesjonalny i sumienny.
 
Komentarze:
 
ANDRZEJ ZALEGA prezes zarządu, PZN Facility Management
 
Sprawność oraz czystość systemów wentylacyjnych i klimatyzacyjnych jest jednym z kilku kluczowych elementów przygotowań do powrotu do biur, sklepów i punktów usługowych. Z pewnym niepokojem w pierwszych tygodniach kwarantanny obserwowaliśmy wstrzymanie przez wielu klientów wiosennych przeglądów instalacji HVAC. Z wyjątkiem powierzchni biurowych znaczna część obiektów, znajdujących się w naszym portfolio, działała w trakcie lock downu praktycznie nieprzerwanie. Dlatego musieliśmy zagwarantować  naszym klientom pewność, że prace serwisowe będą realizowane bezpiecznie, z zachowaniem wymaganych standardów higieny. W okresie łagodzenia zasad kwarantanny zadanie dostosowania systemu wymiany, obiegu oraz schładzania powietrza w obiektach  do zaleceń sanitarnych jest niebanalne i wymaga współpracy wszystkich osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie obiektu. Prawidłowe zorganizowanie tego procesu ma fundamentalny wpływ na zmniejszenie ryzyka roznoszenia się patogenów takich jak koronawirus.
 
MICHAŁ BUJARSKI dyrektor Pionu Techniki, PZN Facility Management
 
Od samego początku epidemii zalecamy naszym klientom szczególne dbanie o kwestie konserwacji i dezynfekcji urządzeń klimatyzacyjnych i wentylacyjnych. Początkowe obawy o bezpieczeństwo i ryzyko ewentualnego zakażenia, a także chaos informacyjny w zakresie, co skutecznie zabija wirusy, a co je namnażanie spowodował, że wielu kontrahentów wstrzymało część realizowanych przez nas usług, w tym przeglądy urządzeń HVAC. Dużym problemem było potwierdzenie jakie działania są skuteczne w walce z SARS-CoV-2. Następnie musieliśmy odpowiedzieć sobie na pytanie jak wykorzystać te dane w praktyce, jak edukować klientów i zachęcać ich do działań, które nie tylko chronią ich pracowników, ale również przyczyniają się w pewnym stopniu do spowolnienia rozwoju epidemii. Edukowanie naszych klientów w sprawach technicznych, szczególnie w tak trudnej sytuacji, gdy zewsząd słyszymy różne, czasem zupełnie przeciwstawne informacje, jest równie ważne jak realizacja samych usług. Jesteśmy ekspertami i to my musimy być głosem rozsądku oraz rzetelnym doradcą, bo właśnie na to liczą nasi partnerzy.